Humor w ox.pl
Przychodzi trzy dziesiąte baby do lekarza.
- A gdzie reszta? - pyta doktor.
Trzy dziesiąte baby wyjmuje krótkofalówkę:
- Zero Siedem, zgłoś się!
Dwa strusie gonią dwie strusice. Nagle strusice bach! Głowę w piasek. Strusie stają jak wryte. Jeden do drugiego mówi:
- Patrz, no i nam uciekły...!
Siedzi sobie dwóch Irakijczyków i tak sobie rozmawiają:
- Podobno Polacy mają nam przysłać do odbudowy Iraku Belkę.
- Tylko jedną?
- No wiesz,to biedny kraj.
Mama pyta sie swego synka:
- Kaziu, jak się czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
- O! Fąfara jak dobrze, że Cię spotykam! Jak Ci leci?
- Ożeniłem się.
- A jaką masz babę?
- Anioł nie kobieta.
- To masz szczęście, bo moja jeszcze żyje.
Wchodzi facet do baru.
- Barman, setkę i cytrynę!
Barman podał, facet wypił wódkę, wcisnął cytrynę do kieliszka i też wypił. Zaciekawiony barman drapie się po brodzie i pyta:
- A pan... to chyba kolejarz?
- Po czym pan poznał?
- Po czapce.
Jak policjant otwiera konserwe?
Wali pałką i krzyczy: otwierać, policja, jesteście otoczeni!
- W czym chodzi żołnierz?
- Żołnierz chodzi w poczuciu spełnionego obowiązku.
Komorowski się zestarzał i umarł. Przyszedł do bram raju a tam długa kolejka do Św. Piotra. Z przodu kolejki co chwila słychać
- do Czyśćca! - i kolejny delikwent idzie do drzwi z napisem Czyściec.
Przyszła wreszcie jego kolejka i Komorowski nieśmiało się pyta
- do Czyśćca?
Na to Św. Piotr podnosi głowę znad papierów:
- a to ty Bronek, ty pójdziesz prosto do nieba bo ja wiem jak wygląda ta twoja zona.
Jaskiniowcy proszą McGyvera, żeby pomógł im wygnać wężojaszczura, który zamieszkał w ich jaskini.
- A czy próbowaliście go wykurzyć ogniem? - pyta MacGyver.
- Próbowaliśmy. Nie pomogło.
- A maczugą po głowie?
- Też nie pomaga.
- A próbowaliście malować mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
- Też nie pomogło.
MacGyver wchodzi do jaskini i pyta wężojaszczura:
- Słuchaj, stary! Czy mógłbyś znaleźć sobie inną
jaskinię? Tamci jaskiniowcy bardzo by chcieli tu wrócić.
- Nie ma sprawy, już spadam. A nie mogli mi tego powiedzieć sami?
Blondynka załapała się do reklamy proszku do prania o wdzięcznej nazwie TIPI TIPI. podczas kręcenia miął po kolei zściągaćc części swojego ubrania i przepierać je w proszku.
- rozebrała bluzeczkę, włożyła do proszku i zczęła prać i mówi: - TIPI TIPI, ŁOTER, ŁOTER, blądynka wacha wypraną cześć gardroby..
FRESZSSSSSSSSS
-następnie w miednicy laduje staniczek no i sytuacja się powtarza:
TIPI TIPI, ŁOTER, ŁOTER, blądynka wacha wypraną cześć gardroby..
FRESZSSSSSSSSS
kolejną rzeczą są majteczki........ blondi zaczyna je prać i mówi: TIPI TIPI, ŁOTER, ŁOTER.....wącha
TIPI TIPI, ŁOTER, ŁOTER ........wącha
TIPI TIPI, ŁOTER, ŁOTER......wącha
.............
............
...............
F I S C H....................
Przywożą babę do lekarza bez ręki i nogi
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Zalożyłam sie z mężem o noge, że mi nie wyrwie ręki ...
Szczyt paniki:
Założyć hełm na lewą stronę... (czyli wywinąć go...)
Dzwoni telefon. Pies odbiera i mówi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Prosze mówic wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula: Hau!!!
- Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? - spytał Müller.
- Na kursach NKWD - odpowiedział Stirlitz.
- Chyba nie powiedziałem nic tajnego - pomyślał.
Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
- Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
- Nie.
- Zniżam się do pańskiego poziomu.
W ekskluzywnym klubie rozmawia dwóch lordów:
- Wczoraj na przyjęciu u księżnej, jej stryj przez pomyłkę pocałował mnie w rękę.
- I co?
- Tragedia! Wrodzony takt kazał mi do końca wieczoru udawać kobietę...
- Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o Kowalskich?
- Nie, nie słyszałam...
- A ja słyszałam, że pani już słyszała.
Ala ma kota. Istarczy
Anatomia jest nauką o człowieku. Człowiek składa się z kościotrupka, kadłubka, głowy i kończyn.
O kościotrupku lepiej nie mówić, bo jedna pani tak się przestraszyła, że nie mogła wrócić do siebie i... poszła do jednego pana. Zacznijmy od głowy, od której zaczyna się człowiek. O niektórych ludziach, u których widać, że mają głowę, mówi się, że mają głowę i to jest zrozumiałe. U innych ludzi, pomimo, że widać, że mają głowę, mówi się, że nie mają glowy - i to jest niezrozumiałe. Głowa może być pusta, ale też może zastępować stodołe, gdy jest w niej siano i sieczka, czasami groch z kapustą. U głupich do głowy uderza woda sodowa. W czasie wojny ludzie dzielą się na takich, którzy tracą głowę, i na takich, którzy nie wiedzą, gdzie ją położą. Używa głowy wyłącznie do noszenia kapelusza 99 procent ludzi, a 1 procent do myślenia i wówczas, jeżeli ktoś zrobi coś niewłaściwego, to mówi: \"Ja myślałem\".
Na szczycie głowy rosną włosy, Włosy bywają blond, czarne, ryże, siwe i łyse. Jeden włos siwy jest więcej wart niż dwa łyse. Włosy służą do strzyżenia, wyrywania z rozpaczy i do znajdowania w zupie.
Pod czołem umieszczone są oczy, ażeby można było odróżnić, gdzie głowa ma przód. Oczy bywają piwne, szare, niebieskie, zielone i kaprawe. Czasami oczami się mierzy, strzela, a nawet rzuca. U kobiet oczy nazywają się gwiazdami, ale tylko u niektórych. Często się mówi, że oczy są zwierciadłem duszy. Jeżeli jest ciemno, to wtedy się mówi: \"Choć oko wykol\" i wtedy wszystko w oczy kole.
Pod oczami umieszczony jest nos, za który człowiek daje się wodzić. Jeżeli ktoś ma czerwony nos, to wtedy lubi wypić i jest alkoholikiem. Naukowo biorąc jest to wpływ własności fizycznych na skłonności i upodobania.
U ludzi wielkich nos służy za schronienie dla much. Niekiedy nos zastępuje inną część ciała. Mówi się wtedy: \"Mam cię w nosie\" lub: \"Pocałuj mnie w nos\".
Nos może być dobry - ktoś ma dobrego nosa albo wcale go nie ma i mówi się: \"Nie ma nosa\".
Pod nosem rozlega się gęba czy inaczej mówiąc - buzia, która rozdziera się od ucha do ucha.
W buzi są zęby. Zęby bywają przednie, tylne, mleczne, słoniowe, czyli kły, i sztuczne. Sztucznych zębów nie należy nosić w tylnej kieszeni, by siadając nie ugryźć samego siebie. Zęby służą do zgrzytania lub do szczerzenia. A jeżeli ktoś oddaje ząb za ząb, to znaczy że zgubił ząb mądrości.
W gębie obraca się język, który służy do pokazywania doktorom i wrogom. Językiem człowiek się podlizuje. Jeżeli ktoś ma piękny język, to pisze wiersze. W okolicach gdzie nie ma młynow, mielą językami. Język trzeba trzymac za zębami nawet wtedy, jeżeli się zębow nie ma.
Uszy są przytwierdzone na stałe po obu stronach głowy. Są organem pomocniczym wzroku, gdy kupi się za duży kapelusz i nic nie widać. Uszy służą do ciągania w młodszych klasach. Do ucha mówi się rzeczy, których mówić do czego innego jest nieprzyzwoicie.
Przechodząc do kadłubka pomijamy szyję, jak zwykle przy myciu. Służy ona głównie do wieszania.
Kadłubek od frontu stanowi klatkę, zwaną piersiową, a od tyłu plecy. Wygodnie jest mieć plecy szerokie. W klatce bije serce, a żeby było weselej - kiszki grają marsza i wtedy serce bije w takt.
W kadłubku istnieje cały zakład gastronomiczny. Są tam płucka, śledziona (żona śledzia), cymes nad cymesy - wątróbka z cebulką, a także kiszka wchodowa i odchodowa, jest też zrobaczywiała kiszka z niewidomym robaczkiem.
Po bokach kadłubka wyrastają ręce. Czasami są to brudne łapy, które biorą łapówki lub łapią. Chociaż człowiek ma dwie dłonie, prosi o rękę. Przyjaciele mówią wtedy, że dotknęła go ręka losu. Toteż biorąc kobietę w ramiona należy uważać, by nie wpaść jej w ręce.
Odnóża służą do kopania. Zaczynają się w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Kończą się stopami. Przeważnie człowiek ma dwie stopy. Niektórzy mają szeroką stopę i inaczej nie umieją żyć. Nogi łatwo odróżnić. Jeżeli jest prawe kolano, to jest prawa noga, jeżeli lewe kolano, to jest lewa noga. Jeżeli nie ma kolana, to nie jest noga.
Człowiek używa wszystkich części swego człowieczeństwa, by związać koniec z końcem. Gdy z tego nic nie wychodzi, wówczas człowiek wychodzi z siebie i już nie wraca. Jest wtedy trup i jest skostniały. Takiego trzeba czym prędzej zakopać i wysłać na wieczny spoczynek. Raz na rok trzeba zakopanego odwiedzić i wtedy mówi się: \"Jedziemy do Zakopanego\".
Wkrótce w regionie
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaWykład Mikołaja Cioska „Kiedy słońce uciekło z domu – upadek...
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaLalka
-
Jutro o 12:00Filmowy czwartek
-
Jutro o 15:00Tedi i magiczna lampa
-
Jutro o 17:00Spotkania planszówkowo-RPGowe
-
Jutro o 19:00Osiem głosów, jedno brzmienie
-
Jutro o 19:00Lalka
-
16-10-2026 12:009. Beskidzka Wystawa Królików Rasowych
-
16-10-2026 17:00Legenda o Smogu Wawelskim
-
16-10-2026 17:00Koronacja, edycja 4
-
16-10-2026 17:00Ararat: W poszukiwaniu Arki Noego
-
16-10-2026 17:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
16-10-2026 18:00Premiera filmu "Gdzie tylko wyschnie ziemia"
-
16-10-2026 18:00Ja lecę, a Wy jak chcecie
-
16-10-2026 18:00Ku niezdobytym szczytom - Nowoczesny Himalaizm
-
16-10-2026 18:50Mistyczka (2026)
-
16-10-2026 19:00Granice są tylko w głowie
-
16-10-2026 19:00G.B. Pergolesi, Stabat Mater
-
16-10-2026 19:00Wystawa ikon katolickich pt. "Szukam Twojego oblicza" - Iwon...
-
16-10-2026 19:00Lalka
-
17-10-2026 9:00Sobotnie treningi biegowe 2026
-
17-10-2026 9:00Cieszyński parkrun 2026
-
17-10-2026 10:0033. Marszobieg na Czantorię
-
17-10-2026 15:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
17-10-2026 16:30Nerwica natręctw
-
17-10-2026 16:45Bez końca
-
17-10-2026 17:00Pokaz spektaklu „Nie jesteś sama - piosenki Seweryna Krajews...
-
17-10-2026 17:3021. Międzynarodowy Festiwal Chórów im. Kazimierza Foberta "G...
33