Humor w ox.pl
Na ćwiczeniach z angielskiego asystentka usiłuje dowiedzieć się od studenta jak po angielsku jest zamrażarka (freezer). Student nie wie, więc pani asystent go naprowadza:
- A wiesz, jak jest prowadzić samochód?
- \"Drive\" - odpowiada student.
- No właśnie, a jak jest kierowca samochodu?
- \"Driver\"
- Świetnie, a wiesz jak jest zamrażać?
- Tak: \"to freez\"
- No to jak będzie zamrażarka?
- Freez-driver! - odpowiada zadowolony z siebie student.
Jaś przychodzi ze szkoły spóźniony o dwie godziny. Mama zdenerwowana pyta Jasia.
- Jasiu, czemu tak późno wracasz ze szkoły?
- Byłem u koleżanki.
- Co tam robiliście?
Jaś zaczerwieniony pyta:
- A muszę mówić?
- Musisz.
- Na biologii uczymy się teraz o rozmnażaniu człowieka i ćwiczyliśmy przed klasówką...
-Kto to jest Dżin?
-Pierwszy frajer nabity w butelkę!
\"Gdyby budowniczowie budowali swoje domy, tak jak programiści piszą swe programy to jeden dzięcioł zniszczyłby całą cywilizację\"
Jaka jest prawdziwa kobieta?
Nigdy nie ma:
- czasu
- pieniędzy
- w co się ubrać
Zawsze ma:
- rację
- genialne dzieci
- męża idiotę
Z niczego potrafi zrobić:
- sałatkę
- kapelusz
- awanturę.
Przychodzi Jasio z przedszkola. Gęba cała podrapana. Aż przykro patrzeć.
- Co się stało, Jasiu? - krzyczy mama.
- Aaaaaa... Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, a jodełka spora...
Szczyt rasizmu:
Pić Wiski Black & White w dwóch oddzielnych szklankach.
Baca kocha się ze swoją żoną i po jakimś czasie zaplątał się jej warkocz wokół głowy i mowi
Żona: Warkocz!
Baca: WRR !!!!! WRRRRR!!
Baco,gdzieście się tak nauczyli drzewo rąbać?
Na Saharze.
Eee Baco kłamiecie.Przecież Sahara to pustynia.
No teraz już tak...
Idzie słoń z mrówką przez most.
W pewnym momencie odzywa się mrówka...
-Ty,ale tupiemy!
W czym facet przypomina zapalenie wyrostka robaczkowego?
-Powoduje dużo cierpień. A w końcu pozbędziesz się go,okazuje się, że tak wogóle nie był ci potrzebny.
Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary, czy rozmawiasz z żoną po stosunku?
- Jak zadzwoni, to czemu nie?!
Dwóch górali, mały i duży, sikają na mur. Mały strasznie mruga oczami. Widząc to, duży pyta:
- Co tak mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!
Diabel zwabil na skraj przepasci Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mowi:
- Skacz!
- Nie skocze.
- Gentleman skoczylby.
Anglik skoczyl. Diabel podchodzi do Francuza i mowi:
- Skacz!
- Nie skocze.
- Gentleman skoczylby.
- Nie skocze.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczyl. Diabel podchodzi do Niemca i mowi:
- Skacz!
- Nie skocze.
- Gentleman skoczylby.
- Nie skocze.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skocze.
- To rozkaz!
Niemiec skoczyl. Diabel podchodzi do Polaka i mowi:
- Skacz!
- Nie skocze.
- Gentleman skoczylby.
- Nie skocze.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skocze.
- To rozkaz!
- Nie skocze.
- A to nie skacz!
Polak skoczyl.
Pewnego dnia kogut zauważa, że wszystkie kury zniknęły. Szuka ich w jednym barze. Nie ma ich tam. Idzie do drugiego, tam też ich nie ma. Idzie do trzeciego baru i widzi, że kury pieką się na rożnie. Wzdycha:
- No tak... Karuzela, solarium, a kurczęta chodzą głodne.
Trzej wczasowicze jadąc dorożką umilają sobie czas pogawędką. Rozmowa schodzi na temat żon.
- Żeby dać panom obraz mojej małżonki- mówi pierwszy- użyję takiego porównania: żona moja jest jak Rzym. Co prawda leciwa, ale nadal piękna, pełna surowej harmonii, tajemnicza, nie do końca poznana...
- Moja żona- powiada drugi- jest jak Wenecja. Też niemłoda, ale wciąż piękna, romantyczna, wilgotna...
- Jeżeli już trzymamy się takich porównań- odzywa się trzeci- małżonkę moją porównałbym do miasta Paryż. Ma już swoje lata, ale nadal urodziwa, frywolna, zalotna, pełna humoru...
- A wy, gazdo- zwracają się do powożącego górala- macie żonę?
- No, mom babe.
- Słyszeliście naszą rozmowę?
- Słysołek.
- No to opowiedzcie nam o swojej połowicy. Do jakiej miejscowości porównalibyście żonę?
- A no, panowie, moja baba bedzie jako Murzasichle.
- ???
- Bo to wicie, okolica straśnie piykno, ino dziura sakramencko!
Miesiąc miodowy. Młoda para dopiero co zainstalowała się w hotelu.
Młody żonkoś siedzi w łazience na brzegu wanny po kąpieli i rozmyśla:
- \"No to się wpakowałem na cacy. Jak ja jej teraz powiem, że moje stopy
śmierdzą jak zły duch, że o skarpetkach nawet nie wspomnę? Przez te parę
lat, jak się spotykaliśmy udawało mi się to jakoś ukryć, ale teraz? Na
pewno odkryje ten mój przykry, cuchnący sekret...\"
W tym samym casie młoda żonka siedzi na łóżku w sypialni i rozmyśla\"
- \" No to pięknie... Trzeba było być szczerą od początku! Jak on teraz
zareaguje na moją małą tajemnicę? Co on powie na to, że strasznie śmierdzi
mi z ust? Przez te parę lat jakimś cudem ukrywałam to przed nim, ale teraz?
Nie ma szans! Na 100% się zorientuje...\"
Po jakimś czasie mężowi zebrało się na odwagę. Wszedł do sypialni podszedł
do żony objął ją za szyję przysunął do siebie i powiedział:
- Wiesz kochanie, muszę Ci coś wyznać...
- Ja też muszę Ci coś wyznać...
- Rany Boskie - zjadłaś moje skarpetki!
Trzy kobiety imprezowały do rana i pijaniuśkie zatrzymały taksówkę i zapytały, czy kierowca je podwiezie. Kierowca zgodził się. Jadą, jadą i nagle przejeżdżając koło starego cmentarza jedna z pań prosi taksówkarza, by się zatrzymał, bo chcą zrobić siusiu! Wysiadły, pobiegły, słychać tylko szelest krzaków i przewracające się pomniki. Po kilku minutach wróciły i taksówkarz porozwoził je do domu. Na drugi dzień spotykają się mężowie tych kobiet i jeden z nich mówi:
- Wiecie chłopaki, moja żona mnie zdradza.
- Dlaczego tak myślisz?
- Bo wróciła wczoraj pijana i miała podarte rajstopy.
Na to drugi z kolegów:
- E tam, moja to mnie zdradza. Wczoraj wróciła pijana, miała podarte rajstopy i kieckę.
Na to trzeci z facetów mówi:
- Koledzy, o czym wy mówicie? Moja to dopiero mnie zdradza. Wczoraj wróciła pijana, miała podarte rajstopy i kieckę, i jeszcze przytargała szarfę na plecach, na której było napisane:Nigdy cię nie zapomnimy - koledzy z pracy"."
Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
- Oskarżony twierdzi, że uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą?
- Ano tak- zgadza się góral.
- I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedział...
- W takim razie co było w gazecie?
- Nie wiem, nie czytałem.
Kowalski leży na łożu śmierci, lekarz twierdzi, że nie dotrwa do rana...
Nagle poczuł zapach swoich ulubionych czekoladowych ciasteczek, pieczonych przez żonę. Kowalski postanowił spróbować ich po raz ostatni, stoczył się więc z łóżka, sturlał ze schodów i doczołgał do kuchni.
Żona krzątała się przy kuchence, a na stole stał talerz pełen ciasteczek. Kowalski podczołgał się więc do stołu i ostatnimi siłami podciągnął się na tyle, by usiąść na krześle. Siegnął po ciastko, już czuł je w dłoni, świeże, pachnące... gdy nagle żona odwróciła się i zdzieliła go ścierką.
- Zostaw. One są na stypę!
Wkrótce w regionie
-
TrwaFilmowy czwartek
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaSpotkania planszówkowo-RPGowe
-
TrwaOsiem głosów, jedno brzmienie
-
TrwaLalka
-
Jutro o 12:009. Beskidzka Wystawa Królików Rasowych
-
Jutro o 17:00Legenda o Smogu Wawelskim
-
Jutro o 17:00Koronacja, edycja 4
-
Jutro o 17:00Ararat: W poszukiwaniu Arki Noego
-
Jutro o 17:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
Jutro o 18:00Premiera filmu "Gdzie tylko wyschnie ziemia"
-
Jutro o 18:00Ja lecę, a Wy jak chcecie
-
Jutro o 18:00Ku niezdobytym szczytom - Nowoczesny Himalaizm
-
Jutro o 18:50Mistyczka (2026)
-
Jutro o 19:00Granice są tylko w głowie
-
Jutro o 19:00G.B. Pergolesi, Stabat Mater
-
Jutro o 19:00Wystawa ikon katolickich pt. "Szukam Twojego oblicza" - Iwon...
-
Jutro o 19:00Lalka
-
17-10-2026 9:00Sobotnie treningi biegowe 2026
-
17-10-2026 9:00Cieszyński parkrun 2026
-
17-10-2026 10:0033. Marszobieg na Czantorię
-
17-10-2026 15:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
17-10-2026 16:30Nerwica natręctw
-
17-10-2026 16:45Bez końca
-
17-10-2026 17:00Pokaz spektaklu „Nie jesteś sama - piosenki Seweryna Krajews...
-
17-10-2026 17:3021. Międzynarodowy Festiwal Chórów im. Kazimierza Foberta "G...
-
17-10-2026 18:00XXXIV Międzynarodowy Festiwal Muzyki Wokalnej "Viva il Canto...
-
17-10-2026 18:45Lalka
-
17-10-2026 19:00Nerwica natręctw
-
18-10-2026 10:00Wyprzedaż Garażowa w Gminie Chybie
33