Humor w ox.pl
Jedzie blondynka na motorze w wełnianej czapce. Nagle zatrzymuje ją policjant i pyta:
- Dlaczego pani jedzie w wełnianej czapce?
- Ponieważ wczoraj zrobiłam eksperyment zrzuciłam kask i czapkę z 10 piętra.
- Kask pękł, a czapka była cała!
Syn gospodarza przyjechał z Anglii.
- Idź synku trzeba wywieźć gnój - mówi gospodarz
- What ? - syn chce pochwalić się znajomością języka angielskiego
- Łod krowy i łod świni - odpowiada gospodarz
Spotykają się dwa rekiny:
- Wspaniała uczta. Niedaleko zatonął statek z wycieczką puszystych!
- Ja mam dość. Tydzień temu trafiłem na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory rzygam medalami!
Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły wiec, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgną dziurki od klucza, mówi:
-Zdjęła stanik!
-Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
-I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze.
-Zdjęła majtki!
-Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
-I co, i co, i co?
-Nic, stoi.
-Mnie też, mnie też, mnie też...
Dziadek z wnuczkiem ogladają stare zdjęcia. Nagle mały się pyta:
- Dziadziu! A co to jest za pan z takimi śmiesznymi wąsikami, co??
- A, to jest Hitler. To jest bardzo zły człowiek
- O patrz. A na tym zdjęciu stoisz przed tym panem z wyciągniętą, wyprostowaną reką. Dlaczego???
- A, bo ja mu mówię: \"Hola hola zły człowieku!!!\"
Mówi jaskółka do jaskółki:
- Jutro będzie pogoda, bo Małysz wysoko lata.
siedzą dwie świnie przy korycie jedna wymiotuje a druda mówi:
- nie dolewaj bo nie zjemy :)
Przychodzi blondynka do apteki:
- Czy są testy ciążowe?
- Są.
- A trudne są pytania?
- Jaka jest dzisiaj pogoda? - pyta mąż żony blondynki.
- A skąd mam wiedzieć? - odpowiada żona. - Jest ciemno, pada deszcz i nic nie widać.
Jedzie sobie biznesmen swoim Mercedesem, patrzy, a pod kioskiem siedzi żebrak. Rozpoznał w nim swojego kolegę ze szkolnych czasów i zaprosił na rozmowę.
- Co tam u ciebie słychać?- spytał żebrak.
- A, same niedobre rzeczy się mi przydarzają ostatnio: córka oświadczyła, że jeśli nie kupię jej Porsche to nie pójdzie na medycynę, syn chce motor za zdanie matury, a żona nie chce jechać latem na Hawaje, bo jej się już znudziły. Do tego urząd podatkowy przyczepił się o jakieś 2 mln dolarów. Jest ciężko. A co u ciebie?
- A widzisz, ja już trzy dni nie jadłem...
- Stary, to ty się zmuś!
Błąd został pomyślnie wprowadzony do rejestru.""
Mały mol po raz pierwszy wypuścił się w samotny lot po pokoju. Wyleciał z szafy, zrobił rundkę i wrócił do szafy.
Stary mol pyta:
- I jak poszło?
- Chyba dobrze. Wszyscy klaskali!
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller
- Kto się śmieje ostatni?
- Ten, komu trzeba tłumaczyć.
W Zakopanem do jednego z pokoi urzędu miasta wchodzi z wezwaniem gaździna. Urzędnik spogląda na nią i pyta:
- Godność Pani?
- Ee, nie głodno, ale harbatki byk sie napiła.
Jasiu pyta babcię:
- Babciu, a ty możesz mieć dzieci?
- Nie, nie mogę.
Na to Jasiu do swojego kolegi:
- Widzisz Hubercik, a mówiłem ci, że babcia jest samcem..
Lekarz przed wyjazdem na urlop mówi do pacjentów:
- Do widzenia panie Kowalski, do widzenia panie Nowak. A pana, panie Wiśniewski żegnam.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze zsiniało mi prawe jądro.
Lekarz ogląda, ogląda i mówi:
- No cóż, trzeba będzie amputować.
W dwa tygodnie po operacji pacjent wraca i z trwogą w głosie mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co się dzieje ale zsiniało mi lewe jądro.
Lekarz to również postanowił operować...
Za jakiś czas pacjent wraca i od progu wrzeszczy:
- Panie doktorze, tragedia... zsinial mi pośladek
- Niech pan pokaże - odpowiada lekarz i po chwili:
- Mam dla pana dobrą wiadomość... niech się pan nie przejmuje... to jeansy panu farbują.
Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb:
- Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu?
- Ależ proszę pana, to są udomowione rybki!
- Udomowione?!
- Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku, żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra.
- Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi.
Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział:
- Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda!
- Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów.
Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony:
- No i co?
- Jak to co?
- Zawoła je pan czy nie?
- Zawoła kogo?!
- No, ryby!
- Ale jakie ryby, panie władzo...
Wkrótce w regionie
-
TrwaFilmowy czwartek
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaSpotkania planszówkowo-RPGowe
-
TrwaOsiem głosów, jedno brzmienie
-
TrwaLalka
-
Jutro o 12:009. Beskidzka Wystawa Królików Rasowych
-
Jutro o 17:00Legenda o Smogu Wawelskim
-
Jutro o 17:00Koronacja, edycja 4
-
Jutro o 17:00Ararat: W poszukiwaniu Arki Noego
-
Jutro o 17:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
Jutro o 18:00Premiera filmu "Gdzie tylko wyschnie ziemia"
-
Jutro o 18:00Ja lecę, a Wy jak chcecie
-
Jutro o 18:00Ku niezdobytym szczytom - Nowoczesny Himalaizm
-
Jutro o 18:50Mistyczka (2026)
-
Jutro o 19:00Granice są tylko w głowie
-
Jutro o 19:00G.B. Pergolesi, Stabat Mater
-
Jutro o 19:00Wystawa ikon katolickich pt. "Szukam Twojego oblicza" - Iwon...
-
Jutro o 19:00Lalka
-
17-10-2026 9:00Sobotnie treningi biegowe 2026
-
17-10-2026 9:00Cieszyński parkrun 2026
-
17-10-2026 10:0033. Marszobieg na Czantorię
-
17-10-2026 15:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
17-10-2026 16:30Nerwica natręctw
-
17-10-2026 16:45Bez końca
-
17-10-2026 17:00Pokaz spektaklu „Nie jesteś sama - piosenki Seweryna Krajews...
-
17-10-2026 17:3021. Międzynarodowy Festiwal Chórów im. Kazimierza Foberta "G...
-
17-10-2026 18:00XXXIV Międzynarodowy Festiwal Muzyki Wokalnej "Viva il Canto...
-
17-10-2026 18:45Lalka
-
17-10-2026 19:00Nerwica natręctw
-
18-10-2026 10:00Wyprzedaż Garażowa w Gminie Chybie
33