Humor w ox.pl
Na dworcu kolejowym w tłumie pasażerów dziewczynka zgubiła swoją mamę. Płacze i szuka jej po zatłoczonym peronie. W końcu dostrzega policjanta i prosi go o pomoc:
- Czy pan nie widział takiej jednej pani bez takiej jednej dziewczynka jak ja?
- Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki? - pyta Franek Kowalskiego.
- Bo jak ryba weźmie, mam na kolację rybę, a jak nie weźmie, to mam ser.
Hitler był najgroźniejszym z hitlerowców.
Do premiera przychodzi doradca:
- Panie premierze, mamy problem...
- No co jest.
- Mamy sondaż, z którego wynika, że Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni.
- To super, a gdzie problem?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii...
Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy.
Wpadają na chwilę do domu Zenka.
Pijany Zenek korzystając z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.
- Paaatrz Fraaaniu. To jest moooja kuuchnia, a to łazienka - mówi bełkocząc Zenek.
Franek również bełkocząc odpowiada:
- Zenuś - ładną maaasz kuchnie i łaazienkee.
- To jest pierwszy pokój, o tutaj śpi moooja córka, a tu mój syyynek.
- Zenuś ładną masz córeczkę i synkaaaa.
- A to jest sypialnia, łóżkoo, moja żona, a ten obok too jaaa.
- Zenuś - ładny jesteś...
Nowe dowcipy i kawały
- Dziadku, kiedy po raz pierwszy widziałeś telewizor?
- W 1967.
- Na żywo?!
- Nie, (...), w telewizji...
- Panie doktorze, to lekarstwo co mi pan wypisał, to na co jest?
- Na Bahamy. Jeszcze tylko 72 recepty...
Na dyskotece Jasiu podchodzi do siedzącej przy stole dziewczynki i pyta:
- Zatańczysz?
- Tak, chętnie.
- Dobrze, bo nie mam gdzie usiąść...
Jasiu na religii pyta księdza:
- A lubi ksiądz królika?
- Lubię. A co?
- Bo mama mówiła, że da ksiedzu królika.
Minęło trochę czasu, a ksiądz nie dostał obiecanego królika. Postanowił się upomnieć. Na lekcji religii pyta więc Jasia:
- Jasiu i co z tym królikiem?
- Eee... już nam wyzdrowiał.
Dlaczego w Golyszowie sieje się zboże na wzniesieniach?
- Żeby plony były wyższe.
Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyto:
- Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach."?
Zgłaszo się Jasiu:
- Kłamstwem, panie profesorze!
Nauczycielka pyta Artura:
- Gdybym dała ci 2 koty, kolejne 2 koty, i kolejne 2 koty, ile miałbyś kotów?
- Siedem.
- Słuchaj dokładnie, Gdybym dała ci 2 koty, kolejne 2 koty, i kolejne 2 koty, ile miałbyś kotów?
- Siedem.
- Dobra to może tak, jakbym dała ci 2 jabłka, kolejne 2 jabłka, oraz kolejne 2 jabłka, ile miałbyś jabłek?
- Sześć.
- To dlaczego gdy pytałam o koty, mówiłeś że siedem?
- Już mam jednego kota...
Pojechałem na uczelnię załatwić coś w dziekanacie. Sześć godzin drogi i dwie godziny na ogarnięcie sprawy, żeby zdążyć na pociąg powrotny. Wchodzę do dziekanatu:
- Czytać nie umie?! Studentów osobiście obsługujemy od 12.
- Ale ja mam pociąg, chciałem tylko zostawić...
- Od 12!
- Ale sami chcieliście, żebym...
- Proszę wyjść!
OK. Wyszedłem, przed dziekanatem już kolejka na kilkadziesiąt osób, czekają na 12.
Szybki telefon:
- Dzień dobry, chcieliście, żebym dostarczył zaświadczenie, akurat jestem przejazdem w mieście i mam przy sobie.
- Ooo, świetnie, proszę dostarczyć natychmiast, tylko przed 12, bo o 12 otwieramy i będzie kolejka...
– Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis: „Uwaga Pies”?
– A bo mi go już 3 razy zdeptali...
- Dziadku - pyta Jasiu - kto to jest prawdziwy angielski dżentelmen?
- Wiesz... To ktoś, kto jak potknie się po ciemku o kota i nadal nazywa go kotem...
Spotyka się dwóch starych przyjaciół:
- Słyszałem, że podobno się ożeniłeś.
- Tak, dobrze słyszałeś.
- Pewnie musisz być teraz bardzo szczęśliwy.
- No, muszę...
- Kto powiedzioł: "Ostrożności nigdy za wiele!"?
- Ziynć zamykając na kłódkę trumnę z teściową.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Nie boisz się, że po telefonie będzie Ci buszował Pegasus?
- Od dawna mi buszuje, tylko nazywa się Żona...
Wchodzi żołnierz do gabinetu lekarza na SOR-ze.
- Co panu jest? - pyta lekarz.
- Mam czkawkę.
- Czkawkę?! Ma pan CZKAWKĘ?! Pan sobie jaja robi?! Tu jest SOR, tu są nagłe przypadki!
- A ja pracuję w patrolu saperskim i za chwilę jedziemy na robotę...
– Baco, macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis: „Uwaga Pies”?
– A bo mi go już 3 razy zdeptali...
Wkrótce w regionie
-
TrwaFilmowy czwartek
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaSpotkania planszówkowo-RPGowe
-
TrwaOsiem głosów, jedno brzmienie
-
TrwaLalka
-
Jutro o 12:009. Beskidzka Wystawa Królików Rasowych
-
Jutro o 17:00Legenda o Smogu Wawelskim
-
Jutro o 17:00Koronacja, edycja 4
-
Jutro o 17:00Ararat: W poszukiwaniu Arki Noego
-
Jutro o 17:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
Jutro o 18:00Premiera filmu "Gdzie tylko wyschnie ziemia"
-
Jutro o 18:00Ja lecę, a Wy jak chcecie
-
Jutro o 18:00Ku niezdobytym szczytom - Nowoczesny Himalaizm
-
Jutro o 18:50Mistyczka (2026)
-
Jutro o 19:00Granice są tylko w głowie
-
Jutro o 19:00G.B. Pergolesi, Stabat Mater
-
Jutro o 19:00Wystawa ikon katolickich pt. "Szukam Twojego oblicza" - Iwon...
-
Jutro o 19:00Lalka
-
17-10-2026 9:00Sobotnie treningi biegowe 2026
-
17-10-2026 9:00Cieszyński parkrun 2026
-
17-10-2026 10:0033. Marszobieg na Czantorię
-
17-10-2026 15:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
17-10-2026 16:30Nerwica natręctw
-
17-10-2026 16:45Bez końca
-
17-10-2026 17:00Pokaz spektaklu „Nie jesteś sama - piosenki Seweryna Krajews...
-
17-10-2026 17:3021. Międzynarodowy Festiwal Chórów im. Kazimierza Foberta "G...
-
17-10-2026 18:00XXXIV Międzynarodowy Festiwal Muzyki Wokalnej "Viva il Canto...
-
17-10-2026 18:45Lalka
-
17-10-2026 19:00Nerwica natręctw
-
18-10-2026 10:00Wyprzedaż Garażowa w Gminie Chybie
33