Humor w ox.pl
Pani na lekcji pyta dzieci:
– Jaki jest Wasz ulubiony kwiat?
Jasiu podniósł rękę i powiedział, że jego ulubionym kwiatem jest róża.
– A więc idź napisz to słowo na tablicy.
– Aaaa, jednak mak.
Mąż do żony w trakcie wspólnego biegania:
– Wiesz Zocha, przy Tobie czuję się jak bigamista.
– No co Ty. Przecież bigamia jest wtedy gdy ma się o jedną żonę za dużo.
– No właśnie…
Co mówi ogrodnik do ogrodnika?
-No teraz przesadziłeś!
Sułtan wydał swojemu staremu słudze polecenie:
- Natychmiast sprowadź do mnie moją pierwszą żonę!
Stary sługa dostojnym truchtem podążył do haremu, gdzie w labiryncie korytarzy znalazł numer 1 i przyprowadził ją do swego pana. Minęła godzina i sułtan znów wydaje polecenie:
- Sprowadź do mnie moją drugą żonę!
Sługa jęknął, lecz posłusznie udał się w długą podróż po korytarzach pałacu, aż dotarł do haremu gdzie po długich poszukiwaniach znalazł numer 2. Po następnej godzinie, sułtan znów ogłasza swoją wolę:
- Sprowadź do mnie moją trzecią żonę!
Sługa ledwo powłócząc nogami, znów udał się do haremu. Na wielkich schodach, między trzecim a czwartym piętrem pałacu zdał sobie sprawę, że sułtan ma 67 żon, dopadł go zawał i sługa zmarł.
Jaki z tego morał?
To nie seks z kobietami jest zabójczy, lecz bieganie za nimi....
Dres pyta sie dresa
-Co to jest obrzezanie ?
-A...to taki tuning kutasa.
Czy pan wie, co ja myślę o małżeństwie?
- A jest pan żonaty?
- Tak.
- To wiem.
Żona odkryła w sobie pasję śpiewania. Dołączyła do chóru kościelnego. Tak jej się spodobało, że ćwiczyła wszyndzi: w łazience, przed pójściem do łóżka, po przebudzyniu, w kucheni, podczas łoglądania telewizji, w czasie śniodania. Za każdym razem, po chwili jej śpiewu mąż wstawoł i wychodził na ganek pod pozorym czegosi do zrobienia. Żonę to bolało i ze złością powiedziała:
- O co chodzi? Nie lubisz, jak śpiewom, kochanie?
Mąż na to:
- Och, kotku, uwielbiom twój śpiew, ale po prostu chcym, żeby somsiedzi mieli pewność, że cię nie bijym.
Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi:
- Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę znalazł? - mówi do sąsiadki.
- Ty zaraz myślisz o najgorszym - uspokaja ja sąsiadka - może po prostu wpadł pod samochód...
- Wiesz, moja droga... - oznajmia bakteriolog żonie - Jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wirusa. Kiedy go odkryję i opiszę, możesz być pewna, że nazwę go twoim imieniem...
Rozmawia dwóch kolegów:
- To niesamowite, jak teraz sanatoria są skuteczne. Moja żona jest w nim dopiero tydzień, a ja już się świetnie czuję...
Białostoccy policjanci byli w szoku po zobaczeniu arsenału ukrytego na zapleczach biblioteki publicznej na osiedlu Dziesięciny.
Siekiery, maczety, topory, tasaki, kastety, pałki i inne przedmioty wykorzystywane przy porachunkach lokalnych gangów i kibolskich ustawek. Mieszkańcy osiedla byli zszokowani jeszcze bardziej.Nie wiedzieli, że w okolicy jest biblioteka publiczna...
Wsiada do tramwaju baba z synem - dresiarzem i mówi do niego: - Skasuj bilety...
- Wszystkim?
Jasiu patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz.
- Po co to robisz, mamusiu? - pyto.
- Bo chcę być piękna.
Po pewnym czasie mama zaczyno zmywać maseczkę.
- Co się stało? - pyto Jasiu. - Poddałaś się?!
W małym sklepie osiedlowym:
- Czy mają Państwo ser roquefort?
- A co to ten rokfor?
- Ser z pleśnią.
- To nie. Ale mamy kiełbasę rokfor, chleb rokfor i pomidory rokfor.
Teściowa rozmawia z zięciem:
- Skoro mnie tak nienawidzisz, to dlaczego postawiłeś moje zdjęcie na kominku?
- Żeby dzieci do ognia się nie zbliżały...
Ekskluzywny salon z zegarkami:
- Proszę mi pokazać ten zegarek.
- Świetny wybór, trzysta czterdzieści tysięcy dolarów.
- A ten?
- Też świetny, siedemdziesiąt pięć tysięcy dolarów.
- Dziękuję, ja chciałbym coś szwajcarskiego i nie tak drogiego. Znajdzie pan coś takiego?
- Oczywiście! Polecam Gruyère - najpopularniejszy ser szwajcarski.
Policjant na komisariacie sporządza protokół. Pyta kolegi:
- Jak się pisze "róże"?
- To akurat wiem, bo moja żona ma na imię Róża. U zamknięte i Z z kropką - odpowiada kumpel.
- Ok. Dzięki - mówi radośnie policjant i pisze dalej: "Podejrzany wszedł na balkon po spustowej róże."
Podczas romantycznej kolacji przy świecach mężczyzna mówi do swojej partnerki:
- Wiesz......Odrobina alkoholu i piękniejesz w oczach.
- Przecież ja nie pije!
- Ale ja pije!
Baba do chłopa:
- Możesz wytrzeć kurze?
- Ja, ale tu żodnej kury ni ma...
Nigdy nie zrozumiem, czemu kobiety lubią koty. Koty są niezależne, nieposłuszne, nie przychodzą, kiedy je wołasz, uwielbiają przebywać poza domem w nocy, przychodzą do domu oczekując jedzenia i głaskania, potem chcą być same i spać. Inaczej mówiąc, kobiety nienawidzą u mężczyzn wszystkich tych cech, które kochają u kotów.
Wkrótce w regionie
-
TrwaKino dla seniora
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaTedi i magiczna lampa
-
TrwaLalka
-
Jutro o 12:00Filmowy czwartek
-
Jutro o 15:00Tedi i magiczna lampa
-
Jutro o 17:00Spotkania planszówkowo-RPGowe
-
Jutro o 19:00Osiem głosów, jedno brzmienie
-
Jutro o 19:00Lalka
-
16-10-2026 12:009. Beskidzka Wystawa Królików Rasowych
-
16-10-2026 17:00Legenda o Smogu Wawelskim
-
16-10-2026 17:00Koronacja, edycja 4
-
16-10-2026 17:00Ararat: W poszukiwaniu Arki Noego
-
16-10-2026 17:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
16-10-2026 18:00Premiera filmu "Gdzie tylko wyschnie ziemia"
-
16-10-2026 18:00Ja lecę, a Wy jak chcecie
-
16-10-2026 18:00Ku niezdobytym szczytom - Nowoczesny Himalaizm
-
16-10-2026 18:50Mistyczka (2026)
-
16-10-2026 19:00Granice są tylko w głowie
-
16-10-2026 19:00G.B. Pergolesi, Stabat Mater
-
16-10-2026 19:00Wystawa ikon katolickich pt. "Szukam Twojego oblicza" - Iwon...
-
16-10-2026 19:00Lalka
-
17-10-2026 9:00Sobotnie treningi biegowe 2026
-
17-10-2026 9:00Cieszyński parkrun 2026
-
17-10-2026 10:0033. Marszobieg na Czantorię
-
17-10-2026 15:00Baranek Shaun i kudłata bestia
-
17-10-2026 16:30Nerwica natręctw
-
17-10-2026 16:45Bez końca
-
17-10-2026 17:00Pokaz spektaklu „Nie jesteś sama - piosenki Seweryna Krajews...
-
17-10-2026 17:3021. Międzynarodowy Festiwal Chórów im. Kazimierza Foberta "G...
33