Dowcipy - Policjant
- Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h, a wy jedziecie 80 km/h. Ciekawe gdzie się tak spieszycie?
- 200 zł panu przywieźć....
Policjant zatrzymuje kobietę i prosi ją o prawo jazdy. Po zerknięciu na nie mówi:
- Proszę Pani tu jest napisane, że powinna Pani prowadzić w okularach.
- Tak, ale mam kontakty - odpowiedziała kobieta.
Policjant na to:
- Nie obchodzi, kogo pani zna i tak dostanie pani mandat!
Policjant z innego miasta przyjechoł do Krakowskiej Filharmonii, ale długo ni mógł jej znonźć i kluczył po cołym mieście. Na skrziżowaniu łotworzył łokno i zapytoł letko wstawiunego przechodnia:
- Przepraszam bardzo, jak dostać się do Filharmonii?
- Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć...
Policjant patrolując ulicę, spotyka swojego kolegę, który idzie trzymając za skrzydło pingwina.
– Skund żeś wytrzasnoł tego ptoka?
– A przyplątoł się i nie wiym co z nim zrobić.
– Jak to co? Zakludź go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant zaś widzi swego kolyge spacerującego z pingwinem.
– I co, nie byłeś z nim w ZOO?
– Byłem, teraz idymy do kina.
Stulpysk, Zaczepka i Kultura chodzili po mieście.
Zaczepka się gdzieś zgubił więc Stulpysk i Kultura poszli na policje.
Kultura została za drzwiami a Stulpysk wszedl do srodka.
policjant: jak sie nazywasz?
-Stulpysk
policjant: gdzie twoja kultura?
- za drzwiami
policjant: szukasz zaczepki?
-od rana
Policjant zatrzymuje we wsi furmankę i mówi:
- Gospodarzu, jakoś dziwnie pan prowadzi ten pojazd, pił pan alkohol?
- Ależ skąd, panie władzo!
- A ta otwarta butelka piwa to co?
- Panie, to nie piwo, to sok z banana!
- Proszę go pokazać.
Policjant upija łyk, po czym oddaje chłopu ze słowami:
- Miał pan rację, to nie piwo, proszę jechać dalej.
Na to gospodarz:
- Wio, Banan!!!
Komendant policji w Goleszowie woła oficera dyżurnego i pyta:nie widzieliście kto ukradł moja fajkę?Dużurny mówi nie,ale zaraz przeprowadzimy dochodzenie.Za godzinkę komendant woła dyżurnego i mówi a znalazłem fajkę pod dokumentami.Na to dyżurny:Oj to szkoda bo już sie pięciu przyznało.
jedzie facet zygzakiem nagle zatrzymuje go policja i mówi - dostaje pan 1 milion złotych co pan zrobi z tymi pieniędzmi ??przeznacze na nowe prawojazdy - żona - prosze go nie słuchać jak mąż jest pijany to zawsze tak mówi - babcia- wiedziałam że tym kradzionym autem daleko nie zajedziemy ... -dziadek- wyskakuje z bagażnika jesteśmy już w Niemczech ??
Facet jadzie 180 km.h.Nagle zatrzymuje go policjant.
-Proszę o prawojazdy.
-Nie mam.
-A może są w showku?
-Nie.Tam jest broń.
-Co pan przewozi w bagażniku?
-Trupa
Słysząc te słowa policjant szybko wzywa posiłki.Jeden z funkcionaruszy pyta się go:
-Ma pan prawojazdy?
-Mam.
-A co pan przewozi w showku?
-Jakieś papiery.
-Dziwni.Mój kolega mówił że ma pan tam broń!
-Szalony!Tak jak inni.Zaraz powie że jechałem 180km.h. i że w bagażniku mam trupa.
Facet jadzie 180 km.h.Nagle zatrzymuje go policjant.
-Proszę o prawojazdy.
-Nie mam.
-A może są w showku?
-Nie.Tam jest broń.
-Co pan przewozi w bagażniku?
-Trupa
Słysząc te słowa policjant szybko wzywa posiłki.Jeden z funkcionaruszy pyta się go:
-Ma pan prawojazdy?
-Mam.
-A co pan przewozi w showku?
-Jakieś papiery.
-Dziwni.Mój kolega mówił że ma pan tam broń!
-Szalony!Tak jak inni.Zaraz powie że jechałem 180km.h. i że w bagażniku mam trupa.
Kierowca TIR-a widzi na poboczu drogi małego, płaczącego, zielonego człowieczka.
Zatrzymuje się, i pyta się, co się stało.
- Jestem zielony, pochodzę z Wenus i jestem głodny.....
- Dobrze - mówi kierowca - mogę ci dać kanapkę, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić.
Oddał kanapkę i pojechał dalej. Chwile później widzi małego, płaczącego, czerwonego człowieczka. Ponownie się zatrzymuje, i pyta co się stało.
- Jestem czerwony, pochodzę z Marsa, i chce mi się pić...
- Mogę ci dać puszkę coli, ale to wszystko, co mogę dla ciebie zrobić..... -Po czym oddał cole i pojechał. Kilka kilometrów dalej zobaczył niebieskiego człowieczka.
Już dobrze poirytowany zatrzymał samochód, podszedł do człowieczka i zawołał:
- A ty czego znowu dziwolągu potrzebujesz?
Na co niebieski człowieczek odpowiada:
- Proszę prawo jazdy i dowód rejestracyjny.
Na egzaminie pan profesor mówi do policjanta: - niech mi pan wymieni lasy które występują w Polsce a policjant - las liściasty, las iglasty, Las Vegas a profesor na to - dziękujemy zagranicznych nie chcemy
Rozmawiają żony policjantów:
- Wiesz, kupiłam wczoraj mojemu staremu leksykon - mówi jedna.
Druga na to :
- Też bym kupiła, ale nie wiem, czy on to będzie jadł.
Policjanci jadą z dużą prędkością na wypadek i niestety wjeżdżają w drzewo.
Jeden policjant wychodzi i mówi
- Tak szybko na miejscu zdarzenia to jeszcze nie byliśmy!
Komendant pyta się policjanta:
- Co jest na samym szczycie tej choinki?
- Czubek, panie komendancie! - odpowiada policjant.
- A co będzie jak ja tam wejdę? - pyta ponownie. Policjant myśli, myśli i mówi:
- To będą dwa czubki.
Lew goni dwóch policjantów po mieście. Kiedy dobiegają na rynek, zacznają się gonić wokół fontanny. Tu jeden z policjantów zdyszany mówi:
- Ja już nie mogę, zatrzymajmy się na chwilę i odpocznijmy.
- Zwariowałeś? Przecież on nas dogoni i zeżre!
- Nie dogoni, mamy przewagę trzech okrążeń!
Policjant pyta kolegę:
- Jak rozpoznajesz swoje córki-bliźniaczki?
- Brunetka ma pieprzyk na policzku, a blondynka nie
Wraca narabany Kevin z baru do domu, swoim Morrisem i przejezdza czerwone swiatlo jedno za drugim. Z prawego pasa skreca w lewo, z lewego w prawo, slowem cala jezdnia jego. W koncu zatrzymuje go Bobbi i zaczyna.
- Ty. Kev, duzo dzis piles?
- A co? Pewnie! Przeciez wracam z pubu.
- A jeszcze kontrolujesz co sie dookola ciebie dzieje?
- Co za pytanie przeciez dobrze jade, dom jest trzy ulice dalej po prawej.
- A czy wiesz ze dwa swiatla wczesniej twoja zona, Eileen wypadla ci z samochodu?
- O Boze, panie oficer dziekuje! Juz myslalem ze ogluchlem.
Rozmawiają dwaj policjanci:
- Co robisz w wolnym czasie?
- Uprawiam jogę.
- Co ty powiesz? A na ilu hektarach?
Egzamin w Wyższej Szkole Policyjnej w Warszawie:
- Jakiego koloru jest biały maluch?
Policjant nie wie.
- No niech pan pomyśli, jakiego koloru jest biały maluch.
Po kilku minutach policjant się uśmiecha i mówi:
- Biały!
- Bardzo dobrze, widać ze się Pan dużo uczył! A teraz drugie pytanie: ile drzwi ma dwudrzwiowy samochód?
Policjant myśli, myśli, i wola uradowany:
- Biały!
Wkrótce w regionie
-
1-05-2026 9:00Międzynarodowy Przegląd Zespołów ZŁOTY KŁOS i koncert zespoł...
-
2-05-2026 16:00Breńsko-Górecka Noc Muzeów
-
TrwaBezpłatne skoki na mobilnej skoczni w gminie Goleszów #Akade...
-
TrwaFilmowy czwartek
-
Trwa"Blizny. Krajobrazy po przemyśle" - spotkanie autorskie z Ma...
-
Jutro o 15:00SUPER MARIO GALAXY FILM
-
Jutro o 17:00Wiosenna Zumba w Stodole
-
Jutro o 17:00„ON NOSIŁ W SOBIE WYSOKĄ GODNOŚĆ I SZLACHECTWO DUCHA”
-
Jutro o 19:00Dyskusyjny Klub Filmowy "Film w Fabryce"
-
25-04-2026 13:00Święto Górali Śląskich
-
25-04-2026 15:00SUPER MARIO GALAXY FILM
-
25-04-2026 19:00Koncert Śląska Grupa Bluesowa
-
26-04-2026 7:00Kiermasz Wiosenny
-
26-04-2026 15:00SUPER MARIO GALAXY FILM
-
27-04-2026 17:00SUPER MARIO GALAXY FILM
-
28-04-2026 17:00Spotkanie z "Konduktorem Przemkiem" czyli Przemysławem Brych...
-
28-04-2026 17:00SUPER MARIO GALAXY FILM
-
29-04-2026 17:00SUPER MARIO GALAXY FILM
-
30-04-2026 12:00Filmowy czwartek
-
30-04-2026 16:30SUPER MARIO GALAXY FILM
-
1-05-2026 21:00BESKIDZKIE GRÓNIE WIOSNA - Pieszy Rajd Górski
-
23-05-2026 10:0027. Rodzinny Rajd Rowerowy
33